Fotografuję i filmuję Borowy Jar. Perła Zachodu – niesamowite miejsce nad rzeką Bóbr.

Lumix GX9… Do tego bezlusterkowca można zastosować praktycznie każdy stary obiektyw, byleby mieć odpowiedni adapter. Po poszukiwaniach w internecie znalazłem to czego szukałem. No i radość ogromna, bo teraz mogę wykorzystywać do fotografowania moje wiekowe, legendarne już Rokkory, które używałem wraz z analogowymi lustrzankami Minolta SR7 i SRT100 ponad 30 lat temu. Całe szczęście, że ich przed laty nie sprzedałem, tylko jak chomik trzymałem w szafie. Bo współczesne, dedykowane obiektywy tej klasy kosztują majątek. Manualne cudeńka wróciły do łask. I “robią” świetne zdjęcia (trzeba tylko ostrość ustawić ręcznie). Ostatnio testuję także stare radzieckie obiektywy Jupitery 8, 9, 11 oraz Industara 50 i Wołnę 9 (na zdjęciach archiwalnych – tutaj). Wszystkie te szkła dostały teraz (w erze bezlusterkowców) nowe życie. Mocuję je do wspomnianych Lumixów za pomocą adapterów z M39, M42 (i jak wyżej – bagnetu Minolta MD) na micro 4/3. Chyba najlepsze co mam to Wołna 9 i Jupiter 9. Ten ostatni – z 15-listkową przysłoną – posiada niesamowity bokeh. I świetnie nadaje się do portretu oraz wszelkich detali wyodrębnianych z tła. Podobno uznawany przez zachodnich fotografów za “tani rarytas”.

Niektóre zdjęcia do tego filmu kręciłem Sony A68 i GoPro HERO.