Filmy
Śniegu tyle co kot napłakał
W Jeleniej Górze śniegu tyle co kot napłakał. Od lat mamy ciepłe zimy. Z kronikarskiego obowiązku zapisałem za pomocą mojego tableta ulice pod (niestety) cienką dekoracyjną pokrywą. Tego dnia przynajmniej pogoda dopisała. I słońce było na moich usługach… Oto zimowe ujęcia mojego miasta.
Monochromatyczne piękno
W mojej twórczości fotograficznej zawsze dominował czas i pamięć – utrwalanie codziennych wydarzeń z życia rodzinnego oraz tworzenie pejzaży mojej małej ojczyzny. Na początku byłem bardzo przywiązany do tradycyjnej fotografii. Samodzielnie wywoływałem filmy i odbitki w ciemni fotograficznej (zaimprowizowanej w łazience). Później nastała oczywiście era fotografii cyfrowej… Jednak ostatnio powracam z radością do tej analogowej.
Filmy nieme
Śmig Przyszło mi na myśl, że do mojego filmu z narciarskimi scenami użyję efektu dźwiękowego. Przypomniałem sobie jak to było, kiedy filmowałem starą analogową radziecką kamerą QUARZ 1x8S-2 na taśmę super 8. Kamera ta podczas pracy wydawała miłe dla ucha charakterystyczne terkoczące dźwięki. Podobnie jak projektor Ruś podczas pokazów już posklejanego z kawałków filmu (pokazy
Jelenia Góra moim okiem
Film pełen ciekawych ujęć. Ukazuje piękno miejskiego krajobrazu uchwycone moim obiektywem. Oto Jelenia Góra – stolica Sudetów Zachodnich. Kolorowe i tętniące życiem miasto nad Bobrem.
Jarmarkowe ujęcia
23 września 2023 roku na Starym Mieście pojawiły się tłumy turystów i handlarzy sprzedających dosłownie wszystko co ma jakąkolwiek wartość. Od staroci – mebli, przez biżuterię, souveniry po ubrania. Na stołach porozkładane obok przedmiotów kolekcjonerskich, zabawki, używane aparaty fotograficzne, wyroby ze szkła i porcelany, książki, pocztówki, numizmaty… Tego dnia tradycyjnie robiłem swoje – fotografowałem po
Jelenia Góra w słońcu
Krajobraz miejski. Film realizowałem w wielu etapach. Sesje filmowe trwały od wiosny do jesieni. Ujęcia do filmu wykonywałem przeważnie rankami lub późnymi popołudniami.





