No i… mamy już nowy 2026 rok. Nowy rozdział w życiu trzeba było jakoś uczcić. Wybrałem więc jedną z restauracji w rynku (nie powiem którą), zjadłem placki ziemniaczane (nie powiem za ile) – ale to przecież nie było najważniejsze. Najważniejszy okazał się wieczorny spacer z kamerą. Szukanie nastroju, łapanie światła, odnajdywanie tej ciągle jeszcze świątecznej atmosfery, która – jakby nie było – wciąż unosi się w powietrzu. Oto pięknie oświetlone uliczki mojego miasta. Ludzie – spacerowicze, turyści, wszyscy na luzie. Długi weekend trwa. A ja cieszę się, że jest piątek, piąteczek, piątunio – ulubiony dzień w ulubionym mieście. Oto światła Jeleniej Góry… 2 stycznia 2026 Autor: Michał Rażniewski

