Zdjęcia
Ulica Długa – wtedy i dziś
Jelenia Góra. Wrzesień 1987 Fotografia archiwalna została wykonana przeze mnie w 1987 roku – jako zwykłego przechodnia, mieszkańca Jeleniej Góry, który znalazł się w tym miejscu z aparatem fotograficznym. Nie powstała ona z myślą o dokumentowaniu przyczyn katastrofy ani jako materiał badawczy. Jest zapisem chwili, obrazu, który wtedy zobaczyłem i który pozostał w pamięci oraz
Moje portfolio
Niekończąca się fotograficzna opowieść o Jeleniej Górze i jej okolicach Wstęp Nie fotografuję dla statystyk ani dla pośpiechu. Fotografuję, bo nie potrafię przejść obojętnie obok miejsca, w którym żyję od dzieciństwa. Kotlinę Jeleniogórską znam nie z map, lecz z tysięcy spacerów – o świcie, w mgle, w deszczu, w słońcu. Aparat jest ze mną zawsze,
AI – narzędzie pracy z tekstem i nie tylko…
Pierwsze wrażenia i instrukcja użytkowania 😉 Przez długi czas „sztuczna inteligencja” była dla mnie pojęciem równie abstrakcyjnym jak silnik odrzutowy w pralce automatycznej. Wiedziałem, że istnieje, domyślałem się, że działa, ale nie bardzo widziałem, co miałoby to wspólnego z moim codziennym pisaniem. Aż któregoś dnia znalazłem chwilę – i odwagę – żeby spróbować. I wtedy
Zdjęcia wykonane na kliszy
Po prostu klasyczna fotografia czarno-biała. Po przerwie znowu pokazałem Jelenią Górę w tradycyjnym stylu. Podczas spacerów w sierpniu i październiku 2025 roku towarzyszyła mi ulubiona Minolta Dynax 800si z obiektywami MINOLTA ZOOM 35-80 1:4 (22) – 5.6 oraz MINOLTA AF ZOOM 100 – 300 mm 1:4.5 (22) – 5.6. Użyłem dwa filmy Ilford XP2 400/36
Jelenia Góra. Lata 90. XX wieku
Przypominam moje autorskie fotografie Jeleniej Góry z lat dziewięćdziesiątych. Oto moje miasto na zdjęciach analogowych, które wyraźnie różnią się od cyfrowych. Mają swoją specyficzną estetykę. Klimat – połączenie nostalgii i ziarna. Pięknej głębi, ale i „niedoskonałości” (to drugie dla jednych jest zaletą, dla innych wadą). Do dzisiaj cieszę się nimi – mają niepowtarzalny charakter. Pasjonowałem
Pod światło
Starannie wybierałem miejsca. Ustawiałem aparat przeważnie pod słońce. Na zdjęciach domy, ulice, przechodnie, i… długie cienie. Sprzęt: Lumix GX9, obiektywy – Lumix G 1:1.7/25 ASPH oraz Lumix G MACRO 1:2.8/30 ASPH.





